Pociągi specjalne
Uruchamianie historycznych pociągów specjalnych to jedna z płaszczyzn naszej działalności, która sprawia nam najwięcej frajdy. Cieszymy się, widząc, ile radości, zarówno wśród młodszych, jak i starszych, wywołuje podróż zabytkowym składem prowadzonym przez parowóz. Seniorzy z nutką nostalgii wspominają dawne czasy, a dzieci i młodzież z wypiekami na twarzy chłoną wszystko to, co dzieje się na peronie i w składzie pociągu. Pierwsze organizowane przez nas pociągi specjalne nie były jednak adresowane do szerokiego grona pasażerów.
Pociągi fotostopowe dla miłośników kolei
Wielu z nas, jeszcze przed przystąpieniem do Towarzystwa, było zapalonymi „focistami”, dokumentującymi pracę wolsztyńskich parowozów przy obsłudze ruchu planowego, pociągów specjalnych, a także ich naprawy przeprowadzane w warsztatach w Gnieźnie. Stąd niejako naturalnym, w pierwszych miesiącach funkcjonowania stowarzyszenia, było zorganizowanie pociągu specjalnego na atrakcyjnej krajobrazowo i architektonicznie linii, dedykowanego pasjonatom kolei.
Idea pociągów fotostopowych polega na zatrzymaniu składu w najatrakcyjniejszych miejscach na szlaku. Pasażerowie opuszczają wówczas pociąg, ustawiając się w wyznaczonym miejscu, skład wycofuje, a następnie mija fotografów, umożliwiając wykonanie pamiątkowych zdjęć i nagrań filmowych.

Przejazdy tego typu odbywały się w Polsce już dużo wcześniej. Nazwa naszej imprezy – „Parowozem przez Wielkopolskę” – nawiązywała do cyklu imprez dla miłośników kolei („Z parowozem po Wielkopolsce”), organizowanych w latach 90-tych XX wieku.
Pierwszy zorganizowany przez nas pociąg, do uruchomienia którego przygotowania ruszyły już jesienią 2007 roku, wyruszył na szlak w sobotę, 12 kwietnia 2008 roku. Skład, zestawiony z czterech przedwojennych wagonów, na czele których stanął wyprodukowany w 1917 roku parowóz Ok1-359, przemierzył trasę Leszno – Jarocin – Krotoszyn – Leszno.
Przez pierwsze 6 lat organizowane przez nas fotostopowe pociągi były znakiem rozpoznawczym naszego Towarzystwa. Łącznie uruchomiliśmy 28 pociągów dedykowanych miłośnikom kolei, zarówno na normalnym, jak i wąskim torze, prowadzone zarówno trakcją parową, jak i spalinową. Na ich pokładach podróżowało niemal 5 000 osób. Zabytkowe składy dotarły między innymi do Gorzowa Wielkopolskiego i Świątek, Łagowa i Sieniawy Lubuskiej, Międzychodu i Sierakowa, Skwierzyny i Międzyrzecza, Lubska, Nowej Soli czy Gubina.
W latach 2009-2010 z uwagi na przekroczenie terminu rewizji kotła odstawione zostały trzy wolsztyńskie parowozy: Ok1-359, Ok22-31 i Tr5-65. Tym samym liczba serii lokomotyw, które można by wykorzystać do poprowadzenia fotostopowych pociągów zmniejszyła się do dwóch – Ol49 i Pt47. Korzystając z tego, iż od 2005 roku należące do Skansenu Taboru Kolejowego w Chabówce parowozy przyjeżdżają do Wolsztyna na Paradę Parowozów, w 2010 roku postanowiliśmy nawiązać współpracę z małopolską jednostką i uruchomić pociąg dla miłośników kolei w nowym terminie – w długi majowy weekend.
I tak 2 maja 2010 roku na szlak z Wolsztyna do Międzychodu, Sierakowa i Łowynia wyruszył skład zestawiony z trzech „ryflaków” oraz wagonu bagażowego 3F, na czele którego stanął Ty2-953. Rok później ten sam parowóz z zestawem piętrowych wagonów Bhp w oliwkowym malowaniu przemierzył trasę z Leszna do Lubska. W 2012 roku znów odwiedziliśmy Województwo Lubuskie, a konkretnie: Skwierzynę, Międzyrzecz i Trzemeszno Lubuskie, uruchamiając pociąg zestawiony z TKt48-191 i dwóch „ryflaków”.






W 2013 roku świeżo wyremontowany Ty42-107 stanął na czele pociągu specjalnego z Wolsztyna do Gubina, a w 2015 roku – również świeżo wyremontowana SP42-260 poprowadziła skład „ryflaków” na trasie z Leszna do Biadek oraz Gostynia.
W międzyczasie, w 2014 roku zorganizowaliśmy dwudniową imprezę na linii 104 (Chabówka – Nowy Sącz), uruchamiając pociągi osobowe i towarowe z Ty42-107 i TKt48-191.






Dalekobieżne pociągi specjalne
Jesienią 2009 roku, korzystając z zapowiedzi przywrócenia historycznych barw wolsztyńskiej Pm36-2 oraz obecności w Poznaniu wszystkich pięciu oliwkowych wagonów typu 120A, postanowiliśmy w 2010 roku uruchomić pospieszny pociąg specjalny z parowozem. Od dawna marzyliśmy, by zorganizować przejazd wzorowany na niemieckich „Sonnderzugach”, dowożących turystów na ciekawe imprezy tematyczne. Spośród kilku wydarzeń, jakie braliśmy pod uwagę, ostatecznie wybraliśmy odbywający się podczas „Dni Morza – Sail Szczecin” zlot żaglowców.
Parowozem na zlot żaglowców: narodziny „Floty Wielkopolski”
W styczniu 2010 roku, w ramach otwartego konkursu ofert na realizację zadań publicznych Województwa Wielkopolskiego w zakresie turystyki, złożyliśmy wniosek o dofinansowanie uruchomienia pociągu relacji Poznań Główny – Szczecin – Poznań Główny, zestawionego z wolsztyńskiej Pm36-2 i pięciu oliwkowych wagonów 120A. Cykl (byliśmy bowiem przekonani, że nie będzie to pierwszy i ostatni kurs pociągu dalekobieżnego) przejazdów nazwaliśmy „Flota Wielkopolski”.
Wczesną wiosną ruszyły zakrojone na szeroką skalę przygotowania do uruchomienia pociągu: opracowany został projekt plakatu oraz utworzona specjalna strona internetowa z interaktywnym, graficznym formularzem umożliwiającym rezerwację konkretnego miejsca w składzie pociągu. Byliśmy wówczas jedynym podmiotem w Polsce, który oferował tego typu rozwiązanie.
Za pomocą systemu opracowanego przez jednego z naszych członków zakupionych zostało ponad 400 biletów (90% wszystkich dostępnych miejsc). Ogromnemu zainteresowaniu naszym przejazdem nie przeszkodziło nawet uruchomienie bezpłatnego pociągu do Kołobrzegu, zestawionego także z Pm36-2 lecz „kolorowych” wagonów, jaki wyruszył na szlak dwa tygodnie przed naszym kursem.
Po dotarciu do Szczecina, w którym nasi pasażerowie mieli ponad 6 godzin wolnego czasu, by pójść na nadbrzeże i podziwiać żaglowce, my uruchomiliśmy dodatkowy kurs wokół miasta, z którego skorzystało niemal 500 osób.
Kurs na Jarmark Dominikański
Zachęceni sukcesem pierwszej „Floty Wielkopolski” postanowiliśmy w 2011 roku uruchomić podobny pociąg. Tym razem Pm36-2 stanęła na czele składu oliwkowych wagonów piętrowych typu Bhp. Celem podróży był Gdańsk i odbywający się tam słynny Jarmark Dominikański.
Z Poznania do Tczewa historycznym składem
W 2012 roku, z uwagi na wycofanie z eksploatacji oliwkowych wagonów typu 120A oraz zestawów piętrowych Bhp pojawił się problem sformowania historycznego składu. Z pomocą przyszły nam władze Skansenu Taboru Kolejowego w Chabówce, które zaproponowały podsył trzech „ryflaków” oraz salonki. I tak na czele składu wagonów z Małopolski, stanowiących pociąg relacji Poznań Główny – Tczew, stanęła wolsztyńska Ol49-69. Niestety, nie było nam dane dotrzeć „pod parą” na inscenizację bitwy o tczewskie mosty – w parowozie wytopiona została panewka osiowa – od Dziembówka (okolice Piły) skład prowadziła lokomotywa spalinowa, a na części drogi powrotnej elektrowóz EU06 z Chabówki.
Niestety, trzecia edycja „Floty” była ostatnią. Z uwagi na braki wagonów w historycznym malowaniu oraz na z roku na rok wzrastające koszty wynajmu taboru zostaliśmy zmuszeni do zaprzestania organizacji dalekobieżnych pociągów specjalnych z parowozami.
Pociągi specjalne na Kolei Muzealnej Wolsztyn – Świętno
W 2015 roku, po ponad 4 latach bezskutecznych prób pozyskania choćby części materiału torowego, który mógłby posłużyć do uzupełnienia „ubytku” w torze pomiędzy Kębłowem a Świętnem, postanowiliśmy starać się o możliwość uruchomienia pociągów specjalnych relacji Wolsztyn – Kębłowo. Sprawa nie była prosta, gdyż Kębłowo jest jedynie przystankiem osobowym, a nie stacją (nie ma drugiego toru, po którym można by zmienić kierunek jazdy). W grę wchodziło uruchomienie pociągu zestawionego z dwóch parowozów (po jednym na każdym z końców składu wagonów) lub z wagonu silnikowego wyposażonego w dwie kabiny maszynisty. Pierwszy wariant był niezwykle kuszący, lecz wysokie koszty wynajęcia aż dwóch parowozów sprawiły, iż zaczęliśmy szukać alternatywnego rozwiązania. Znaleźliśmy je w Skansenie Taboru Kolejowego w Chabówce.
Na tworzonej linii muzealnej nie chcieliśmy uruchamiać pociągu zestawionego ze współczesnego taboru, toteż obiektem naszego zainteresowania stał się wyprodukowany w 1971 roku wagon silnikowy SN61-168. Dzięki bardzo dobrej dotychczasowej współpracy z małopolską jednostką pojazd ten znalazł się pośród taboru delegowanego do udziału w Paradzie Parowozów w 2016 roku.
Nim jednak „Ganz” wjechał na szlak do Kębłowa, musieliśmy wykonać kilka niezbędnych prac. Jedną z nich było uzupełnienie niemal 500 łubków (elementów łączących szyny), które zakupiliśmy ze środków własnych Towarzystwa. Przygotowania objęły ponadto uzupełnienie oznakowania przejazdów kolejowo-drogowych, uporządkowanie terenów stacji w Starym Widzimiu i Kębłowie, odmalowanie krawędzi peronowych, słupków hektometrowych czy słupków przejazdowych.
Pierwszy po niemal 9 latach przerwy pociąg wjechał na linię nr 371 w piątek, 29 kwietnia 2016 roku. Tego dnia „Ganz” dotarł nie tylko do Kębłowa, ale również do km 10,300 w którym kończył się przejezdny odcinek linii.



Miesiąc po uruchomieniu pierwszych pociągów do Kębłowa (29-30 kwietnia 2016) na linię nr 371 wjechały kolejne pociągi specjalne – tym razem z parowozami. Dzięki współpracy z Parowozownią Wolsztyn w środę, 1 czerwca z okazji Dnia Dziecka uruchomiliśmy popołudniowy, ogólnodostępny pociąg specjalny zestawiony z dwuosiowych wagonów z lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku oraz parowozów Ol49-59 i Pt47-65. Do południa oba parowozy (oddzielnie) poprowadziły fotostopowe pociągi specjalne dla miłośników kolei – odpowiednio relacji Wolsztyn – Kębłowo oraz Kębłowo – Wolsztyn.
Na kolejne pociągi na linii nr 371 przyszło nam czekać ponad rok. Wszystko za sprawą konieczności pozyskania dotacji na ich uruchomienie – wpływy z biletów nie gwarantowały bowiem pokrycia kosztów wynajęcia aż dwóch parowozów do ich obsługi. Aby zwiększyć frekwencję, a zarazem zacząć budować podstawy produktu turystycznego opartego o tworzoną kolej muzealną, kolejne przejazdy postanowiliśmy uruchomić w dniu „Festynu Jesiennego” organizowanego w Skansenie Budownictwa Ludowego Zachodniej Wielkopolski.
Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę – uczestnicy festynu – mieszkańcy Wolsztyna i turyści – mogli udać się w sentymentalną podróż, natomiast mieszkańcy Kębłowa – przyjechać pociągiem na imprezę niemal pod bramy Skansenu (pociągi docierały do przystanku kolejowego Wolsztyn Skansen).
Jesienne pociągi na stałe wpisały się do kalendarza naszych imprez i co roku cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Najwięcej, bo ponad 1 000 osób skorzystało z naszej popandemicznej oferty w 2021 roku.






W 2018 i 2019 roku, korzystając z obecności zabytkowych wagonów i parowozów należących do Skansenu Taboru Kolejowego w Chabówce oraz Klubu Sympatyków Kolei we Wrocławiu, w okolicach Parady Parowozów uruchomiliśmy dwie pary fotostopowych pociągów specjalnych.
Od 2023 roku we współpracy z Parowozownią Wolsztyn, z okazji corocznej Parady Parowozów, na przejezdnym odcinku linii nr 371 uruchamiamy ogólnodostępne pociągi specjalne.
Łącznie w ciągu 9 lat uruchomiliśmy 41 pociągów relacji Wolsztyn – Kębłowo – Wolsztyn, przewożąc niemal 9 000 pasażerów.






Nasze pociągi w liczbach:
- Liczba uruchomionych pociągów: 83,
- Liczba przewiezionych pasażerów: 14 000,
- Liczba przemierzonych kilometrów: 6 400.

